O nas
Redakcja, która gra po ciemku
HorrorGry to gdański portal i studio produkcyjne poświęcone wyłącznie horrorom. Nie piszemy o wszystkim. Piszemy o jednym gatunku i robimy to z obsesją, która czasem zastanawia naszych domowników.
osób w redakcji
lata na rynku
Manifest
Dlaczego tylko horror
Horror to jedyny gatunek, który mierzy się z tym, czego gracz nie chce czuć. To czyni go najbardziej uczciwym gatunkiem w branży.
Mikołaj Brzeziński
Założyliśmy HorrorGry w 2023 roku w Gdańsku, bo brakowało miejsca, które traktuje horror jak literaturę, a nie jak kategorię sklepu. Nasz zespół czytał Ars Poetica gatunku zanim nauczył się pisać: graliśmy w Alone in the Dark na dyskietkach, w Fatal Frame na podłodze u kuzyna i w Silent Hill 2 w nocy, kiedy rodzice myśleli, że śpimy.
Dziś redakcja liczy sześć osób: dwóch tekściarzy, analityk, producentka wideo, producentka wydarzeń i menadżerka programu partnerskiego. Piszemy recenzje, analizy, historie gatunku i poradniki. Organizujemy nocne maratony i testujemy sprzęt pod najbardziej wymagające sceny. I prowadzimy usługi komercyjne dla studiów, które robią horrory na serio.
Nie sprzedajemy ocen. Recenzja w HorrorGry wyraża opinię autora i nikt poza redakcją jej nie zatwierdza. Jeśli współpracujemy z wydawcą, mówimy o tym otwarcie. To jedyna umowa, której nie da się przeredagować.
Ponad 900 tekstów
od 2023 roku
27 wydarzeń
w 4 miastach
140 testów sprzętu
w laboratorium
Za kulisami
Jak powstaje recenzja
Nasza metodologia od klucza recenzenckiego do publikacji. Bez skrótów.
Granica embargo
Dostajemy klucz, gramy do końca, jeszcze raz na drugim poziomie trudności. Recenzent pisze notatki w trakcie, nie po fakcie.
Rozmowa redakcyjna
Drugi redaktor gra minimum 4 godziny i rozmawia z autorem. Kwestionujemy każdą tezę, która nie ma pokrycia w gameplayu.
Testy techniczne
Laboratorium mierzy wydajność na konfiguracjach referencyjnych. Wyniki trafiają do recenzji jako twarda sekcja techniczna.
Publikacja
Tekst wychodzi w dniu premiery lub dzień po, gdy gra wymagała dłuższego zastanowienia. Ocena jest zdaniem autora, nie komitetu.
Kronika
Trzy lata HorrorGry
Pierwszy post z piwnicy
HorrorGry startuje jako blog jednego redaktora w gdańskiej piwnicy. Pierwszy tekst o Layers of Fear czyta 400 osób.

Pierwsza noc horrorów
120 osób w gdańskim kinie studyjnym. Outlast na dużym ekranie, pierwszy sprzedany bilet w 4 minuty.

Laboratorium i studio
Otwieramy HorrorGry Lab i studio wideo przy Długim Targu. Zaczynamy współpracę z wydawcami i program partnerski.

6 osób i plan na więcej
Redakcja pełnoetatowa, 27 wydarzeń za nami i ambitny plan: największe polskie archiwum horrorowe online.

Misja
Archiwum strachu
Horrory znikają szybciej niż inne gatunki: licencje wygasają, sklepy zamykają cyfrowe półki, a klasyki nie dostają portów. Budujemy katalog, który je opisuje, zanim znikną z pamięci.
pozycji w bazie gier
twórców w sieci partnerskiej
%
NPS uczestników wydarzeń
Zespół
Ludzie za mrocznych treści
Sześć osób, które zawodowo oglądają rzeczy, po których inni nie śpią.
Mikołaj Brzeziński
Redaktor naczelny
Gra w horrory od 2004. Pisze analizy, prowadzi doradztwo i ma zdanie o każdym jumpscare'u w branży.
Ewa Kamińska
Reżyserka wideo
Odpowiada za trailery, dokumenty i streamy. Wierzy, że w horrorze cisza jest ważniejsza niż muzyka.
Karolina Wiśniewska
Producentka wydarzeń
Nocy horrorów, maratony i pokazy. Potrafi zrobić atmosferę grozy nawet w jasnej sali konferencyjnej.
Piotr Malinowski
Szef laboratorium
Mierzy FPS w jumpscare'ach z własnego pomysłu i powtarzalności. Jego raporty czytają wydawcy z całej Polski.
Natalia Różycka
Menadżerka partnerów
Zna każdego twórcę horrorowego w Polsce osobiście. Dobiera pary między studiami a kanałami.
Tomasz Wielicki
Redaktor newsów
Pisze aktualności i raporty z rynku. Czyta pitch decki szybciej niż większość ludzi klatki z trailera.
Redakcja w ruchu
Jeden dzień z życia redakcji HorrorGry
Rano testy w laboratorium, po południu montaż trailera, wieczorem stream. Nagranie z naszego typowego czwartku.
FAQ
Pytania o redakcję
Chcesz z nami pracować albo współpracować?
Napisz, czytasz to człowiek, nie system ticketowy.