Cronos: The New Dawn i polski akcent
Bloober Team znowu celuje w coś większego niż mroczny klimat. Cronos: The New Dawn przenosi survival horror do retrofuturystycznej Polski, gdzie podróże w czasie mieszają się z potworami rodem z najgorszych koszmarów lat 80. To pierwsza gra studia po Silent Hill 2 i widać, że ekipa nauczyła się kilku rzeczy o straszeniu.
Najciekawiej wygląda system mutacji przeciwników. Wróg, którego nie dobiłeś dokładnie, wraca zmieniony i silniejszy. To wymusza oszczędność amunicji i planowanie, a nie chaotyczne strzelanie.
Dobry horror premierowy to taki, po którym gracz będzie się bał własnego mieszkania przez tydzień.
z notatek redakcyjnych HorrorGry
Resident Evil Requiem wraca do korzeni
Capcom zapowiedział Requiem jako powrót do zamkniętych przestrzeni i zarządzania zasobami. Po Village i remake'u czwórki to zmiana tempa, której wielu fanów oczekiwało. Zwiastuny pokazują szpital, który wygląda jak żywy organizm, i nową protagonistkę z własnym powodem, żeby tam wejść.
Kluczowe jest to, że Capcom mówi wprost o "psychologicznym strachu" zamiast akcji. Jeśli to prawda, dostaniemy Residenta bliższego siódemce niż ósemce, czyli powolne, klaustrofobiczne i mocno nastawione na atmosferę.